środa, 12 lutego 2014

Torturują mnie psychopaci, Stalking Psycho Gang

Miałem nadzieję, że nie będę musiał tego pisać, ale nie można tego przemilczeć, a ja juz tego uczucia nie wytrzymuję, psychopaci którzy żyją ze mną pod tym samym dachem, których głos i charakter wypowiedzi rozpoznaję bardzo dobrze i w 100% odpowiada osobom mieszkającym z drugiej strony budynku, torturują mnie mikro robotami, stymulując moje przyrodzenie, poruszają tą częścią ciała od kilku godzin co chwilę, co kilka minut, robotem lub jakąś frekwencją w napletku wyczuwam dotyk swędzące poruszanie promieniem/mikrorobotem, to bardzo swędzi ale też jest bardzo nieprzyjemnym uczuciem bo ilekroć się podrapię to robią to samo, gdy próbuję złapać to coś pod skórą, robota, to wibrują i stymulują impulsy wzwodu, komentują to cały czas tak samo jak to o czym tutaj piszę jest mi jednocześnie dyktowane abym nie czuł się autorem tych słów, może bym dobrał inne słowa, mam bogate słownictwo ale wszystko upraszczają, robią ze mnie głupka, ci psychopaci sugerują coś i wymazują moją pamięć roboczą, myśl jakże cenna przepada na rzecz ich werbalnej oraz podprogowej sugestii, elektronika jest silniejsza i się zapętla (iteracja), przypomina to hipnozę.

Nie mają żadnych zasad, gdy obudziłem się wcześnie rano dzisiaj już mi dokuczali robotem w przyrodzeniu, to samo uczucie pełzającego robota w napletku, uczucie jakby coś żyło pod skórą a tym czymś dowolnie sterują, włączają kiedy chcą gadają o tym jednocześnie jak dodatek do ich sposobu myślenia jaki mi symulowali był bodziec w intymnym miejscu, gadają o czym mam myśleć lub o czym pomyślałem kłamią i mówią jak chcą że pomyślałem, gdy już pomyślę mówią coś dodając pasującego do zboczonej chorej myśli w której jestem pogrążony do póki nie przestaną o tym gadać i tak sterują o czym mam myśleć...
Chociaż wracam do pierwotnej myśli i okazuje się jacy to są psychopaci.. od czego zaczęli a na jaką myśl mnie doprowadzili gdy nic nie mogłem zrobić, bezradny względem blokujących moje myśli głosów, nie mogę w kółko uświadamiać tego samego co Oni psychopaci mi wyrządzają bo jest coraz gorzej i wczuwam się w te chore pomysły, a na niczym nie mogę się skoncentrować bo gdy teraz to gadam mogą mówić w tym samym momencie swoje chore sugestie.. że np pulsuje mi powieka a sterują mną bym myślał że chodzi o odbyt i wiele więcej, o czym nie będę pisał bo szanuję czytelników, to nie powinno się nigdy wydarzyć... wciąż torturują moją powiekę skurczami..

Dodatkowo gdy mocno zaciskam powiekę i przykładam palec to czuję jak drga ten mikrorobot całą powieką, jakie niewyczuwalne gdy mieśnie powieki są rozluźnione, bardzo intensywne skurcze wywołują, po chwili gdy tak trzymam zaciśnięte mięśnie powieki przestają drgać, wyłączają, przed chwilą mi to udowodnili że mogą szybko wyłączyć te skurcze, ale łatwiej jest im przyciszać/zmniejszać siłę bodźca, niż wyłączać całkowicie.. to jest łatwo wytłumaczyć, bo mięśnie żeby powstał skurcz też dostają impuls od mózgu, a Oni sztucznie powstałymi impulsami powodują skurcze, z znaną tylko im czestotliwością, siłą, rytmem, którą dowolnie długo moga odtwarzać, przesyłać do implantów, zdalnie, niewidzialnie.


[KLIKNIJ] Jak zacząłem to notować, cały czas do teraz drga mi powieka, jak na filmie który wkleiłem, skurcze powieki pod okiem, nawet jak przytrzymam palcem czasem czuję jak wibrują.. Link do filmu, który przedstawia w jaki sposób mi też drga powieka, identycznie może częściej i tego uczucia nie sposób opisać, jakby ktoś przykładał baterie i niskim napięciem robił skurcz zwarciem biegunów pod skórą.
Pewnie będzie drgać po tym gdy to opublikuję, przecież to nie pierwszy raz.. nagle pojawia się ból pleców, silnie drga pod żebrami okolica nerek kilka razy, są to elektryczne skurcze bez efektu termicznego, pośladkami też zdążyli pulsować gdy to pisałem. Wniosek jest taki, że aby się od tego uwolnić powinienem całkowicie zrezygnować z elektryczności na co najmniej tydzień, wtedy pewnie roboty odciął bym od źródła zasilania i poczuł się dużo lepiej, przy najmniej fizycznie i musiałbym ten sposób życia podtrzymać dłużej aż do czasu aż znajdzie się sposób na ich wyprowadzenie z mojego organizmu, lub chociaż przepalenie.

Plecy zaczynają coraz bardziej boleć, a chciałem coś od siebie dopisać, przemyślenie.. "zapomniał" zapomniałem co pomyślałem, dopisze później...

Zacząłem notować wszystko co mi dokuczają fizycznie w notesie, z datą i godziną, praktycznie co 5 minut coś nowego wymyślają, w innym miejscu wkurwiają i zmuszają bym się zastanawiał czemu to robią, żebym poczuł się jak taki psychopata, zapominając że to na moim ciele torturują.. zastanawiam się co myślą Ci psychopaci którzy wymyślili taki sposób torturowania. Oczywiście to wszystko jest wymuszane, ja nie potrzebuję o tym myśleć, a tu jeszcze zawieszają mnie na tych myślach co te ścierwa mają w głowach, żebym pomyślał czego nie chcę a to po chwili robią... Najlepsze w tym wszystkim że o ile broń stworzona jest do tego że ofiara nie musi być świadoma tego co jej robią mi to wszystko robią z moją świadomością, bym czuł ze sam się do tego przyczyniam bo przecież cały czas dublują nagłos moje myśli.. podają się za moje myśli, technologia Sillent Sound Spread Spectrum bardzo im to ułatwia.

Pół godziny to piszę, a znów zaczęli tiki prawej powieki pod okiem, skurcze w konkretnej rytmice którą tylko już odtwarzają, bawią się tym skurczem jak zabawką, która ma mnie wkurwić. Wiem że to wszystko już jest nagrane, bo powtarzają ten sam identyczny skurcz.. mają do tego technologię, która nagrywa zarówno impulsy w mózgu jak i te które sterują robotami, tak samo jak muzykę odtwarzaną w głowie na zawołanie, głosowo sterowanym programem komputerowym z którym mnie połączyli nadzoruje wszystko własnymi myślami a Oni jakby sterowali moim umysłem werbalnie hipnozą technologią V2K czy S.S.S.S. . Wszystko opiera się na tym programie, skurcze w każdym miejscu szybciej niż co sekundę, lub bardzo szybko, w zasadzie dowolną czestotliwość mogą ustawić, bez końca odtwarzane, losowe uczucie nakłuwania szpilki lub w wielu miejscach jednocześnie i długo podtrzymują itp

Żyję zdrowy wśród psychopatów, jak w Eksperyment Rosenhana
"Zdrowy w chorym otoczeniu'' - tak brzmiał tytuł pracy prof. Rosenhana, opublikowanej w magazynie naukowym "Science''. Mowa w niej o ośmiu uczestnikach eksperymentu, który po opublikowaniu nieźle wstrząsnął psychiatrią.
wciąż drży mi prawa powieka ;-(


13.luty

Wciąż dokuczają mi pełzając i swędząc mikro robotem  w przyrodzeniu, śmieją się w głosie z tego że to piszę, publikuję, powiedział przed chwilą ktoś z nich: "znów" w tym czasie włączają to pełzanie w przyrodzeniu po krótkiej chwili spokoju! Psychopaci których głos i barwę głosu dociera od osób prawdopodobnie z drugiej strony domu, oczywiście wszystkiemu zaprzeczają. Włączają na kilkanaście sekund, wyciszają na chwilę, powoli włączają lub gwałtownie gdy jednocześnie sugerują zboczoną, dwuznaczną sugestią myśl "pomyślał" to działa że myślę jak Ci psychopaci by pomyśleli, o czym myśleli sugerując i zawieszają mnie na tejmyśli, wracają do niej wraz z tymi wibracjami i pełzaniem wprzyrodzeniu.. Oni wszystko nazywają słyszę jakby to Kontroler zrobił, kogokolwiek bym widział, oni to komentują jakby to kontroler komentujący tam był, gdy to słysze to rozumiem, ale po chwili już myślę że to ja tak pomyślałem jak chwilę wcześniej powiedział i zawieszają mnie na tej myśli gdy dalej coś sugerują, wypytują moje myśli "dlaczego" tak "pomyślał", potrafią męczyć tak tymi pytaniami długo..

Filmu na YT nie pozwalają obejrzeć ze zrozumieniem bo mnie zawieszają, usypiają, zacinają moje myśli, dosłownie dławią moje myśli, że gdy zaczynam się budzić z transu to znów myśl zatrzymują wymuszając tym dławieniem jednocześnie coś mówią że MUSZĘ to słyszeć, a nie tego co w głośnikach. Pisałem o tym wcześniej, zmysł na którym skupiam uwagę mogą dowoli manipulować gdy nie zwracam na nich uwagę, zapominam o Nich, zatrzymać. W dodatku gdy zdarza się tak że nie zwracam na ich głos uwagi, jakbym nie słyszał ale wciąż manipulują na podstawie tego co myślę (bo czytają moje myśli) znów słyszę i skupiam uwagę na tych głosach bo tak powiedzieli mojej podświadomości bezpośrednio do mojej głowy.. Są jakby poza moją uwagą i dowoli symulują gdy jestem uśpiony lub zatrzymany/blokowany tzw Black Out, mówią a ja jakbym ich nie słyszał.. podświadomość i moje myśli reagują, hipnoza trwa, przecież to tylko czestotliwośc przesyłanych głosów, a szybkość i kolejność odpowiednio dobranych sugesti wprawia mnie w trans, komentując prawdziwe wydarzenia z mojego otoczenia usypiają mnie z myślą że to co słyszę od nich jest prawdą, bo mówili to co jest na prawdę, to co widzę lub to co mówią powtarzając cały czas moje myśli gdy nie zawsze pamiętam tą myśl o co w niej chodziło, też uznaję podświadomie za prawdę, chociaż już ostatnio z tym coraz bardziej muszę walczyć bo bezczelnie kłamią. EelektroMagnetyczne pole, radiacja przez mikro roboty, którym wpływają na organizmy żywe i wszystkie elektro urządzenia w pobliżu to jedyna broń jaką przypuszczam wpływają na mój umysł i ciało, czyli to jak się czuję, zachowuję, co myślę jeśli nie zawieszają dławiąc moje myśli, zatrzymując.

Edit:
Przed chwilą mówiłem "psychopaci wyłączcie to"  gdy siedziałem oglądając igrzyska olimpijskie w Sochi ruszali robotem w przyrodzeniu,  gdy powiedziałem ostatni wyraz bo mnie wkurwili, to "zatrzymali" to co mówiłem, dosłownie zatrzymują głośnię, zatrzymują mój organizm, choć wola wypowiedzenia nadal była. Zdławili mowę w myślach, lub mowę na głos kiedy chcą, odpowiednią komendą dławiącą mój umysł i włączyli stymulowanie wzwodu.. psychopaci, tylko oni mogą mieć radość z tego że mnie wyprowadzają z równowagi, zdalnie molestują i jeszcze bezczelnie robią wszystko na złość... Jak mnie to wkurwia, że jeszcze bezczelnie ci sami "ludzie" mi to dyktują i te ich odzywki, prowokują, ja tych sprzedajnych skur.. nie chcę słyszeć, misiaczki teraz pulsują pełzaniem, cały czas mi lekko wibrują, zwiększają siłę wibracji, wszystko to robią Ci sami psychopaci sadyści z tych samych kierunków docierają do mojej głowy głosy. Mnie to bardzo wkurwia że nawet nie pozwalają mi się uspokoić tylko sami chcą decydować kiedy się uspokoję, bo wszystko bez przerwy chcą i komentują,  wszystko na koncu zawieszają i regulują czestotliwość.. nie mogę myśleć bo zawsze na koncu się odzywają i usypiają moją świadomość. Tak jest od zawsze, na koncu zawsze muszą mnie zatrzymać, zablokować, uśpić by poniżać, bo nie ma mowy o normalnym sterowaniu.. oni tylko poniżać potrafią, upokarzać, torturować, to są terroryści psychopaci, mają zaawansowane technologie zdolne do tego o czym piszę, mogą mnie zabić, doprowadzić do samobójstwa, zatrzymać serce, wytworzyć wylew lub nowotwór, a wszyscy którzy o tym wiedzą, słyszą o tym i na to im pozwalają, nawet nie chcą myśleć żeby sprawdzić to o czym mówię czy piszę! nie chcą o tym myśleć, nie chcą o tym wiedzieć, jeszcze głupków zgrywają że nic nie wiedzą a jak chcę im udowodnić, pokazać dowody, to nie chcą. Sami swoją biernością pozwalają na to żeby mnie torturowali?! wyobrażasz sobie, Oni swoim zachowaniem, Ci którzy tak bardzo mnie poniżają dają do zrozumienia pozostałym że też tak mogą, że wszyscy którzy w mojej miejscowości to słyszą jak mnie poniżają czują i wiedzą że też tak mogą i muszą coś mówić więc dublują to co jest w niemych skryptach.. poniżać jest bardzo łatwo.. patrzeć jak mnie to wkurwia i cieszą się Ci psychopaci z tego, karmią moją energią, to widać jak ich to bawi, w przeciwieństwie do tego gdy byłem szczęśliwi to mieli bardzo ponure miny, nie cieszyło nikogo moje szczęście... przecież to są chorzy PSYCHICZNIE ludzie, czy tylko ja jeden jestem normalny wśród tych zwyrodnialców, nikt nie chce nawet o tym myśleć że mogę mieć rację, mówię o tych co mnie nie znają.. o tym nie da się rozmawiać bo nie pozwalają mi na to, zdalnie mnie torturują codziennie od ponad roku i nadal mają z tego niewytłumaczalną radość.. że mogą mnie torturować.. w zamian ja ich mogę tylko wyzywać, co też blokują, powtarzają w sposób że czuję jakby to o mnie było, lub  że to nie moje słowa.. tak "mnie" zaprogramowali, czuję tą maszynę jak moje własne myśli i te blokady które uruchamiają tak bym czuł je jak swoje, tak działa hipnoza czyli silne sugestie tego co słyszę.. nieważne co myślę, ważne co usłyszę, lub poza moją uwagą prześlą do głowy jak syntetyczna telepatia, bo zawsze gadają więcej niż myśle, a to co myślę zawsze nie potrafią całym zdaniem nazwać, bo często nie da się słowami, dlatego zawieszają mnie na jakiejś myśli i przepytują w spowolnionym tempie przewijają złożoną myśl. W jakimś chorym kraju żyję, że ludziom tak się w głowach popierdoliło, Eksperyment Stanfordzki tu w Polsce, psychopaci strażnikami bym NIE MÓGŁ O NICZYM MYŚLEĆ, a Ci skur.. totalnie mnie we własnej głowie prześladują.

Właśnie włączyli robota pod prawą łopatką w miejscu które gdy dotykam a nie powodują bólu to czuję jakbym miał to miejsce stłuczone, a nie ma siniaka.

znów i co chwilę włączają pełzanie w napletku, oczywiście to nie jedyne miejsce, ale bardzo mnie wkur.. to uczucie i oni to wiedzą i co chwilę mi to przypominają, co chwilę czuję jak włączają wibrowanie tego czegoś wielkości 1mm w moim przyrodzeniu... Poczułem silny ból za uchem, impuls elektryczny. 

Szczerze nie chce mi się tego wszystkiego pisać, po prostu co chwilę w innym miejscu robotem torturują, elektryzują ból w nerwie, czy pełzają stymulują przyrodzenie i inne miejsca, wszyscy bawią się dobrze, ja się wkurwiam, nie mam żadnych praw. Licze że wkoncu będe mógł się od tego uwodownić i uda mi się im wszystkim to udowodnić, notuję wszystko żeby nie zapomnieć gdy przyjdą lepsze czasy, sąd dla tych psychopatów udających normalnych ludzi. I znów pulsują w przyrodzeniu w napletku, pełzają

Prosze kontaktować się ze mną jeśli też doświadczasz podobnych objaw, może w bardziej dyskretny sposób, nie tak bezczelnie jak mnie torturują, bo razem musimy walczyć o sprawiedliwość.. organizuję ludzi którzy padli ofiarą zdalnego elektronicznego prześladowania, torturowania. 

Edit:
Jest godzina 20:49  13 Luty
Wciąż mnie torturują w moim przyrodzeniu, wciąż włączają pełzanie, nawet bawią się w ten sposób że gdy coś poruszę ręką gdy zaczynam pisac na klawiaturze, lub idę, wstanę z krzesła, to włączają to pełzanie w napletku. Wciąż Ci sami psychopaci zza ściany z tego samego domu. 
Pomyśl nie o mnie ale o tych psychopatach co Oni mają (lub czego nie mają) w głowach żeby mnie w ten sposób torturować? Czemu Oni mi to robią, gdy tego nie lubię, czuję jak rozgrzewają w tym momencie moje ciało że się pocę, wiem że mikrorobotami które są jak anteny, punkciki na całym ciele, często potrafią ogrzewać jakieś miejsce, wyraźne uczucie ciepła.. 
Czemu Psychopaci mnie torturują w ten sposób, przecież Ja im nic nie zrobiłem, przecież nie mają powodu, więc czemu torturują mnie? Czy tylko dlatego że mogą? Czy dla tego że inni im pozwolili lub wręcz nakazali by mnie torturować, blokować moje myśli, bym myślał że mnie boli, ze denerwuje, swędzi, że kto i po co? Wydaje się że ktoś im pozwolił, dał technologie, a ludzie szybko stracili wyczucie co jest dobre a co złe i zezwierzęcili się ewidentnie... jak w eksperymencie Rosenhanna

Można taki wniosek wyciągnąć, chcą za wszelką cenę zając czymś moje myśli, blokować hipnozą, sterując mną, oraz powodując upokarzające objawy, przyczyny i sugerując odpowiedzi, cokowleik bym pomyślał i tak mówię to co chcą bym powiedział bo gadaja w tym samym czasie co jak próbuję się odezwać.. już nawet nie ważne czy chcę coś powiedzieć, bo z tymi kwiatuszkami nie mam o czym mówić.. tak usypiają że idę i mówię do nich nawet jeśli się uświadamiam że to nie ma sensu.. to tak jakby Oni gadali sami ze sobą, ale mnie zmuszali żebym poczuł się po którejś ze stron dialogu, ale miał świadomość że nie mogę powiedzieć co myślę bo przecież wciąż sugerują co mam myśleć.. że nie mogę powiedzieć bo zacinają mowę i zapominam a już mówią o czym mam myśleć że "pomyślałem"..  i zgadza się, Oni pomyśleli, ale okazuje się że to niby ja pomyślałem bo nie mam własnych myśli.. przypisują mi nie moje słowa, wyzwiska, wszystko chore, im bardziej chore tym bardziej mnie to zawstydza, bo ja jestem dobrym człowiekiem, a Ci psychopaci chore słowa i myśli mi wpajają. Czy jest za to jakaś sprawiedliwa kara? Chyba nie ma.  

1 komentarz:

  1. Poczytałem kilka Twych postów i dla mnie (wedle mojej wiedzy) wygląda na to, że jesteś chory i umysł płata ci figle. Aczkolwiek nie chcę cię obrazić, to tylko moje zdanie. Niezależnie od tego co jest prawdą, życzę ci, żeby to się skończyło, bo brzmi strasznie =/ Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń