środa, 7 maja 2014

Nie czytać, programowanie głosami w głowie zamiast snu, tortury przypiekaniem i electric shock DEW.

Kolejna nie przespana noc. 
Psychopaci z dwóch grup, najbliższej w liczbie 3 skur, oraz z grupy 3 km ode mnie też w liczbie 3 skur,  
(WYMODEROWANE, BO CI SKU... POSŁUGUJĄC SIĘ INNYMI LUDŹMI, GROŻĄ POZWANIEM NA POLICJĘ, UBEZWŁASNOWOLNIENIEM.. JAK TWIERDZĄ ZA PUBLIKOWANIE TEGO CO MI WYRZĄDZAJĄ WRAZ Z NAZWISKAMI ŻEBY NIE CZULI SIĘ BEZKARNI, CI PSYCHOPATYCZNI TCHÓRZE TYLKO Z WYGLĄDU PRZYPOMINAJĄ LUDZI!! wygadują na temat bloga bzdury doszukując się haków w mojej psychice, tyle, tylko oni moga mówić, bo mnie nie słyszą. Straszą mnie, a psychopaci w tym czasie wszystko rejestrują z moich fal mózgowych i wywołują wiele razy w ciągu dnia ten temat... prowokatorzy pójdą "żyć dalej jak żyli" problemu nie mają, a mnie katują już 3 rok. Mam wrażenie, że nie mówią od siebie, zastraszając stosują wyrazy kluczowe w programowaniu i dławią mnie (jesteśmy umysłem, nie ciałem) gdy ktoś mnie pyta o przykłady. Mówią "bo ludzie na wiosce gadają" jacy udzie? którzy? nie ma odpowiedzi, po chwili namysłu podaje, ale to są tchórze, nie powiedzą wprost, przysyłają do mnie słabo poinformowane osoby, które nie wiedza czego chcą... biorą udział w tym procederze i jest to do udowodnienia, ich przyszłość jest oczywista, za świadome torturowanie mnie i innych, tortury nigdy nie ulegają przedawnieniu, wszystko się wyda prędzej czy później, wraz z rozwojem komercyjnych technologii! Oni to wiedzą i trzęsą im się ręce, wszyscy ze strachu robią książkowo swoje zadania, jak po sznurku, boją się ujawnienia kto jest na tyle chory aby coś takiego z premedytacją mi wyrządzać, w zamian za możliwość funkcjonownia w tym społeczeństwie)  

terroryzowali mnie przez kilka godzin od kąd położyłem się spać, tak natarczywie że wolałem wstać, niż słyszeć te chore kwiatki z jaką radością raz za razem powodują świąd odbytu, drganie pośladków, czy jakby od tętna nagle silnie pulsuje udo i pośladki po stronie na której leżę, położę na inny bok, pulsują innymi robotami lub przemieszczają. Często nasilający się ból głowy, przyciszany ale wciąż wyczuwalny ucisk. Gdybym choć przez chwilę  był pozostawiony w ciszy, z własnymi myślami, było by ok bo mam mnóstwo myśli bez odpowiedzi, ale jest tak że nie mogą pozwolić żebym zbyt długo się przebudził z transu i tylko używają komend powiązanych z uczuciem przebudzenia ale symulacje są sztuczne i muszą znów prowokować coś chorego. Moje myśli nie mogą być płynne, logiczne, znów bym sobie przypomniał czym jest wolność od tych psychicznych szumowin, blokujących moje myśli w mzamian same symulacje myślowe hipnozą. CHORE!

Kolejny raz przemyślałem sytuację oglądając stary film "Oni żyją!". Bydło, sługusy, zachowują się jak roboty na filmie, gadają między sobą, konspirują, potrafią 'znikać', usypiają w hipnozie a gdy obudzisz się jawnie terroryzują bo póki co się kryją, w koncu jest ich więcej. W tłumie gdy ktoś powie "spojrzał" wszyscy patrzą w tym samym czasie na źródło promieniowania w ich głowach, czyli na mnie (jestem jak przekaźnik), odruchowo to robią, nie wiedząc jeszcze dlaczego.. nie ma w tym miejsca na przypadek, kwiatki są wszędzie podłączeni do cyberprzestrzeni matrixa, gdy tylko słyszą moje myśli zapisane w niemych skryptach, że o Nich myślę lub mówię w myślach co do mnie niemo mówią (papuga), odrazu zaczyna się gra, włączają program "auto debila" i choć ich słyszę i często jawnie sterują moim umysłem w hipnozie, (komendami, paplaniną która jest jak "normalna" rozmowa), ale do kogo może mówić w trybie rozkazującym, orzekającym, stwierdza "on chce...", "chyba nas słucha" 


Gdy to pisałem jakby ustąpili, nie dokuczali poza bólem, ale znów słyszę ten pedalski głos dobiegający z kierunku drugiej strony domu, te przytakiwanie, rzygam już gdy ich słyszę, ile można! Włączyli właśnie pulsowanie prądem pośladkami... i chyba na tym zakonczę.. 

Obiecywałem coś dodać z zagranicznych źródeł, przetłumaczyć coś, dodać opis jak uzyskać koloidalne złoto podobno pomocne w walce o wolność myśli, już niedługo... 

-------------------

Jest godzina 17:10, 8 Maja, oglądałem film którego nie skończyłem, przed kilkoma minutami "kwiatki chore psychicznie" włączyli silne pieczenie, przypiekanie w prąciu!!!! Skur...  głosami dobiegającymi z drugiej strony domu w liczbie 3 skur, torturują mnie bólem w prąciu, pieczenie odbytu (śmieją się w głosie gdy  dyktują/komentują co piszę), rażą prądem miejsca intymne, zapachy "kutasa" włączają, ucisk, ból głowy, w tym momencie też silny ból gardła, na chwilę zapomniałem, że mnie prącie piecze bo znów ból silniejszy włączyli w tym miejscu. W międzyczasie nagrywam na dyktafon to czego nie nadążam pisać, to są chorzy "ludzie", wibrują świąd w nozdrzach i gdy pocieram włączają zapach przyrodzenia. 

Wyciszyli pieczenie w prąciu do minimum choć wciąż włączone przypiekanie, na chwilę włączają silniejsze pieczenia, radiują, wyraźnie mam przypiekane przyrodzenie w konkretnym miejscu które może się przemieszczać i rażą prądami. Pod pachami przypiekają lub włączają frekwencje że pocę się bardzo intensywnie, jednocześnie gdy pozostałą część ciała zamrażają, konczyny zwłaszcza. 
Czuję też że twarz, poliki i czoło drętwieje od wibracji, rezonansu w jaki wprowadzają mikro-roboty, zdecydowanie bardziej "pogłośnione" niż zwykle. Znów włączyli na kilka sekund silne pieczenie w przyrodzeniu, wyciszyli żeby znów włączyć pieczenie gdy dopiero co zanotowałem. Premedytacja? Bezwzględni? Wibrują jakby języczek w gardle, czyli emitują do przełyku. Usypiają mnie i wybudzają, zawieszają sprowokowane myśli, słysze jak to komentują, "myślałem" "nie chciał" tą komendą przywołują te myśli które już były, a je odrzuciłem bo są chore to oni je kojarzą z "nie chciał", są jakby wysyłane do mojej głowy przez ten program którym czytają myśli, że mogą je przesyłać z powrotem tak jak wysyłane są do Nich. Ale wysyłają mi je spowrotem abym w hipnozie pomyślał (wybrał) konkretnie to co chcą na komendę "nie chciał".  Te kwiatki są z tym skur...em oswojeni, to jest dla kwiatków normalne, słychać z jakim spokojem i radością prowokują kolejne myśli, włączają zapach, pieczenie, CHORE!!! 

Mam nadzieje że ktoś rozumie i doceni moją szczerość i wysiłek jaki wkładam pisząc te ubliżające mi programowanie w hipnozie, chcąc Was uświadomić do jakich rzeczy Oni się posuwają, cała społeczność, całą rodziną się bawią ubliżając mi w taki sam sposób, bo ktoś ustalił reguły stalkingu, przygotował "blokady", to nie żarty a ich śmieszy, psychopaci  po raz kolejny udowadniają że ludźmi są tylko na pierwszy rzut oka. Jak może kogoś cieszyć cudze nieszczęscie w którym aktywnie uczestniczą?!. Ja naprawdę znajduję się w bardzo trudnej sytuacji, osaczony kwiatkami które blokują myślenie i gadają o kutasie, zrobieniu kutasa, piciu, i żądają przemyślenia tych słów i innych obrzydliwości. Zmuszają mnie do myślenia i zawieszają te myśli w mojej głowie, ciągle je zawieszają jakby przesyłali do głowy i tylko te chore, im bardziej chora i niechciana tym cześciej i nachalniej zawieszają, przywołują. Czy tak wygląda choroba którą próbują mi wmówić?

Tym mnie programują od wielu miesięcy, w zasadzie zaczęło się już w 2 miesiącu, może wcześniej, odkąd jestem jawnie ofiarą. Miałem chore rzeczy programowane, gdy budzili w środku nocy żeby scenariusze wgrywać a ja ledwo przytomny, bardzo śpiący i przemawiali przeze mnie co chcieli (pogłaśniając frekwencje do dużych częstotliwości), chore a na końcu mówili "pomyślał" lub "nie myślał" przesyłając do głowy jakąś myśl i inne. Stymulowali elektrycznie mózg (ESB), i na sekundę wyłączali dławienie myśli, kodując wcześniej wcześniej w ukryciu przede mną zwroty uruchamiane jak za naciśnięciem guzika, ukierunkowali myślenie. 
Już nie przypalają, za to swędzenie włączyli, uczucie poruszjącego się robota w przyrodzeniu, było też mrowienie w konkretnym miejscu, słyszę przyciszonekwiatki z kierunku strony wschodniej, jakby zza ściany, z urządzeń elektrycznych.
Bardzo często rażą prądem górną powiekę lewego oka, silne są te skurcze bo powieka jest bardzo delikatna. Bawią się bodźcami jakby wkładali patyk w mrowisko żeby rozwścieczyć, a gdy uspokoję się, znów powtarzają. Z tym chorym zadowoleniem w głosie, jest dobrze i śmiesznie gdy się wkurwiam, cel został osiągnięty, żeby czymś zająć myśli, najlepiej sprowokować, poniżać, bo nic innego nie działa tak skutecznie, ból też dobrze działa, paraliżuje i tak mocno blokowane myślenie.. Czytając to możesz mi coś poradzić? Gdzie są dobrzy ludzie? 
-------------------------------
19:42 
Włączyli bardzo wyczuwalne drżenie pośladków i wierzchniej strony ud, jakbym na czymś wibrującym siedział, np wirującej pralce ale trzęsą się same mięśnie patrząc na zegarek ok 4 skurcze na sekundę, "hyymm!" słyszę. "co?" słyszę komentarze z domu. Drgania mięśni ud, ból w lewej pachwinie, zamrażają mnie.. Ból z odrętwienia lewej strony mięśnia czworobocznego pleców, wyzywają mnie, "obrażają", drgają w bardzo szybkim rytmie mięśniami ramion, tak samo jak pośladkami, lewą powieką, gadają znów z domu i kwiatki z dworu chyba z drugiej strony drogi. Przyjechał ktoś i znów włączyli pieczenie w prąciu, ból powodowany pewnie też prądami, teraz wibrują pojedynczo w przyrodzeniu. Dyktują bólem i werbalnie moje myśli, żebym nie dostrzegł tego co robią, podtrzymują w transie, wyłączają świadomość.
---------------------------------
24.05.2014r 23:50
Kwiatki z kierunku wschodniego, torturują mnie niezwykle boleśnie, przypalają prącie. Powodują bardzo silne pieczenie, ból nie do wytrzymania, rażą prądem odbyt, także przypiekają. Zaczęli przypalać ok 23:45 zupełnie bez powodu, nie muszą mieć powodu. 
Wczoraj też czułem jak powodowali ból w małym miejscu pod uchem, po kilku godzinach stwierdziłem że spowodowali stan zapalny węzłów chłonnych. Dziś mam opuchniętą, obolałą lewą stronę szyi, nawet razili prądem mięśnie szyi żeby bolało bo rażony prądem napinam te mięśnie. Czytałem trochę książkę ale od pierwszych stron mi dokuczali, włączali muzykę w głowie, stymulowali erekcje, pełzające uczucie wibrowania w przyrodzeniu, ukłuli czoło, powodowali świąd, werbalnie terroryzowali bez przerwy blokując moją koncentracie na czymkolwiek byle nie na czytanym tekście, zapominałem co przeczytałem (kasowali pamięć roboczą jakby słowami). 
--------------------------------

31.05.2014r 00:34
Od godziny 00:28 włączyli w ciągu kilku sekund silne pieczenie w prąciu, przypiekanie, bardzo mnie piecze w tym momencie gdy to piszę. Podejrzewam że nastąpiła zmiana, wcześniej terroryzowali mnie psychopaci 3km ode mnie, a odkąd włączyli pieczenie są to kwiatki z kierunku wschodniego, rozpoznaje po głosie pewne osoby. Znów musze czuć ten niewyobrażalny ból bo kwiatki tak postanowili, sadyści z zadowoleniem w głosie dyktują głośniej to co pisze. Czuję że pieczenie włączyli także przy odbycie, czuję też rażenie prądem. Sugerują żebym o tym i tylko o tym "intensywnie" pomyślał, blokują te myśli  zarejestrowane przez maszynę, zawieszają w głowie pulsując dużą częstotliwością, jak gdy płyta się zacina. Krótkie fragmenty odtwarzane w dowolnie długi okres czasu. Są to sztucznie pojawiające się myśli w mojej głowie, jakby byli z nią połączeni w obu kierunkach i błyskawicznie się pojawiają jak gdyby wystarczyło że tak pomyślą i tak się dzieje również w mojej głowie, program sterujący sygnałami działa instynktownie i bardzo szybko.

15:58 - Czuję wyraźnie jak stymulują podniecenie prądami w przyrodzenie, przemieszczają mikro robota, uczucie wibrującego dotyku, co mnie swędzi, ale przede wszystkim denerwuje bo mam ciągle myśl zaśmieconą tym "czuciem" i obserwowaniem tego miejsca w niewytłumaczalny sposób, bo nie myślą, ale patrze jakąś energią, z innej perspektywy... "ciągle o tym gadają", chcą żebym tak myślał myślał, "nawet" wizualizują moje przyrodzenie jak obrazy przed oczami ktore przysłaniają i zagłuszają widzenie, używają komendy "widziałeś?!" lub w innej osobie. Od ponad godziny elektronicznie molestują, kwiatki chcą mnie wykończyć psychicznie.. 
chwilę później, włączają ból siedzenia (krętarze mniejsze), jakbym miał stłuczone kości udowe, razili pulsująco prądem od lewej strony przy kości ogonowej, wciąż czuję jakby coś pełzało w przyrodzeniu, swędzi, natrętnie dokuczają.. właśnie silnie drętwieją plecy pod prawą łopatką, kwiatki prowokują bodźcami żebym jednej rzeczy nie mógł wiarygodnie opisać. W wielu miejscach dokuczają, zwłaszcza przyrodzenie którego w zasadzie nie wyłączają, jedynie "przyciszają" częstotliwość a tym samym siłę wibracji, psychopaci dobrze się bawią tylko gdy jestem wyprowadzany z równowagi.

13 komentarzy:

  1. Próbowałeś jakoś ignorować te podsyłane myśli?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ignorować? Ale jak? to jest dosłownie jak hipnoza, rozmawiają z moimi myślami któe wywołują, może na chwilę i czasem moja reakcja na komendy są moje, naturalne ale bez znaczenia bo śpię sobie w transie i celowo mnie z tego wybudzają w kontrolowany sposób. Ja nawet nie słysze io czym mówią w radiu, nie potrafię skoncentrować się na słuchaniu radia gdy mówią że "teraz nas słuchasz" i w trakcie gdy się odzywają wszystko inne przestaje mieć znaczenie dla mojej koncentracji. Black Outy cały czas, działam jak robot z tym że mam świadomość jak mi się to nie podoba, Oni też o tym wiedzą i bezczelnie usypiają dalej.

    OdpowiedzUsuń
  3. To chamsko z ich strony...
    A zastanawiałeś się nad tym, że może ci ludzie to wytwór Twojej wyobraźni? przede wszystkim chodzi mi to te właśnie działanie na Twoje myśli. Ja również mam natrętne myśli, im myśl głupsza, tym trudniej jest mi ją ignorować (nawet kiedy specjalnie zmuszam się, by pomyśleć o czymś innym, to te myśli nadal istnieją) ale nie mam nic wszczepionego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ci wszyscy ludzie istnieją, żyją, poznaje ich po głosie, nawet zachowanie gdy ich widze zdradza, że nie mają względem mnie 'normalnych' zamiarów. Technologia V2K im to umożliwia, nie musisz do tego mieć wszczepionych telefonów, na początek wykorzystują Twój tel kom, z jego pomocą też możesz słyszeć jak gadają do Cb z konkretnego kierunku, nikogo tam nie będziesz widzieć a słyszysz wyraźnie jakby byli gdzieś blisko..

    OdpowiedzUsuń
  5. Najgorsze jest to, że w domu (prawie) nie mam żadnych natrętnych myśli, ale kiedy jestem poza domem to aż nie dam razy myśleć o czym innym, bo te myśli nie dają mi spokoju, dosłownie się wcinają, tak jakby ktoś nie chciał żebym myślała o czym ja chcę, tylko podsyłał mi inne myśli, które nie należą do mnie... dziwne dość...

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może w domu sterują Tobą komentując wszystko co robisz, lub masz zamiar, dlatego nie dostrzegasz że zawieszają Twoją koncentrację na tym co chcesz zrobić.. Jak dawno sobie to uświadomiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja to mam od 2013 roku (zaczęło się to chyba w lutym albo w marcu). Nie trwa to jednak bez przerwy, tylko mam nawroty. Obecny nawrót miałam pod koniec lutego i dopiero kilka dni mi ustało (od lutego do maja trwało bez przerwy).
    Ustało, ale cały czas mam wrażenie, że całe miasteczko wie o czym myślę. Nieznajomi, rodzina, osoby o których myślę.... a ktoś z rodziny, kto dowiedział się o moich natrętnych myślach powie o tym mojej mamie, ona tacie a ja nie będę mogła im w oczy spojrzeć ze wstydu. Z obawy, że ktoś wie o czym myślę, przestałam wchodzić z domu. Wychodzę tylko z konieczności. Można popaść w paranoję... :\

    OdpowiedzUsuń
  8. Domyślam się że nie byłaś z tym u psychiatry, jeszcze nikt na tobie takiej presji nie wywierał, żebyś musiała brać leki? Tylko się nie obwiniaj za to co Cię spotkało, to nie Twoja wina, tak już jest że żyjemy w środowisku psychopatów, to z nimi jest problem. Natrętne myśli zapewne takie o których nie chciałabyś by się dowiedzieli rodzice, jednak jak już wiesz nie ma prywatności w głowie z tą technologią, to jest jeden z najgorszych efektów bycia ofiarą Stalking Community, Stalking Gang, zabijających w nas wrażliwość. Masz kogoś zaufanego, o bardzo łagodnym usposobieniu, czystych myślach? powinnaś mieć jakieś wsparcie, którego ja nie mam. Chcesz porozmawiać na skype?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem ofiarą Stalking Gangu ;) mam jakieś lekkie zaburzenie nad którym nie panuję i tyle. I współczuję Ci braku wsparcia...jest Ci pewnie ciężko?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie masz do tego żadnej pewnoc, jeśli o niczym co pisze nie wiesz, możesz być taką ofiarą a ataki sa subtelne, broń psychotroniczna jest skuteczna dlatego że ofiara czesto nie jest świadoma że jest ofiarą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Serio? nie widziałam, ale ja i tak wiem co mi jest. Znam przyczynę swojego zaburzenia, wiem dlaczego to się dzieje ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Podobno w UE jest ponad 6mln ofiar, myślisz że wszyscy są świadomi bycia ofiarą? większość niestety nie domyśla się że instynkt ich nie zawodzi, wierzy tym którzy okłamują, skazali na tortury. poszukaj na YT film "Komentarze do Echelon w Polsce"

    OdpowiedzUsuń
  13. witam również jestem ofiarą od roku. Ale mam siłę i moc i spokojnie sobie z tym poradzę. Odkryłam że bardzo wiele mogę się podzielić wiadomościami.Napisz

    OdpowiedzUsuń